Z dostępnych materiałów archiwalnych nie wynika, kto zaprojektował budynek dawnego Warszawskiego Banku Handlowego. Prawdopodobnie był to architekt o nazwisku Kugor, ale nie ma co do tego pewności. Budynek został zaprojektowany w stylu neoklasycystycznym w 1908 roku. W roku 1923 powstał projekt rozbudowy o parterową część sąsiadującą z ulicą Małachowskiego, która miała pełnić funkcję sali operacyjnej. Obie części budynku połączono łącznikiem. Rozbudowa nawiązywała stylowo do pierwotnego budynku banku.
Cały zespół składa się z dwóch podstawowych brył. Budynek główny, dwukondygnacyjny z użytkowym poddaszem, jest w całości podpiwniczony. Bryła została zaprojektowana na rzucie w kształcie litery L. Wszystkie elewacje zostały ozdobione poziomymi boniowaniami. Elewacje, pierwotnie tynkowane tynkami terrazytowymi (z dodatkiem miki), mają porządek trójdzielny, horyzontalny. Masywny cokół zakończony gzymsem obiega wkoło całą bryłę budynku.
Kondygnacja parteru otrzymała pogrubione boniowanie (wysunięta ćwiartka cegły). Od kondygnacji pierwszego piętra parter został oddzielony fryzem ozdobionym liliami andegaweńskimi i rozetkami z liści dębu. Od góry fryz zakończony został wydatnym, trójdzielnym gzymsem. Kondygnacja pierwszego piętra otrzymała boniowanie w tynku, płytsze niż na kondygnacji parteru. Pierwsze piętro zostało zwieńczone trójdzielną belką obwodową obramowaną dwoma delikatnymi gzymsami, naśladującą formę architrawu, nad którą wznosi się bardzo ozdobna ściana kondygnacji poddasza użytkowego. Pole belki jest otynkowane, płaskie, pozbawione ozdób. Ponad belką/architrawem znajduje się fryz obejmujący zewnętrzną ścianę poddasza użytkowego zdobiony tryglifami z gutami, przekryty okapem wysuniętego na ok. 70 cm okapu dachu o nachyleniu ok. 20°. Północno-wschodni narożnik budynku jest parterowy, zakończony kwadratowym w rzucie tarasem obramowanym tralkami.Pawilon sali operacyjnej jest parterowy z płaskim dachem zasłoniętym balustradą z tralek dookoła budynku.
Wejście od strony Małachowskiego usytuowane zostało w ryzalicie zaopatrzonym w ozdobny portal z dwoma kolumnami zwieńczony łukiem, w którym umieszczono kartusz. Pierwotne, szlachetne tynki terrazytowe zostały niestety zamalowane farbami elewacyjnymi, które zmatowiły pierwotny efekt świecącej w słońcu miki.