Dostepna również w Get it on Google Play
Ponad 20 000 miejsc wartych odwiedzenia! Masz ochotę na wycieczkę w głąb Ziemi? Szukasz pomysłu na wyjazd z dzieckiem? A może planujesz wakacje na dwóch kółkach. U nas na pewno znajdziesz miejsce, którego szukasz!

Raszyn

Bitwa na grobli

15 kwietnia 1809 r. austriackie wojska arcyksięcia Ferdynanda d’Este przekroczyły pod Inowłodzem i Nowym Miastem graniczną Pilicę, rozpoczynając wojnę o Księstwo Warszawskie. Dowodzący armią polską książę Józef Poniatowski postanowił opóźnić marsz Austriaków, zatrzymując ich na przedpolu Warszawy. 19 kwietnia w Falentach i Raszynie, na południowym brzegu zabagnionej dolinki rzeki Raszynki, gdzie groblami wśród stawów zbiegały ku stolicy trakty krakowski (wiódł wtedy przez Janczewice i Falenty) i wrocławski (prowadził od Nadarzyna, tak jak dzisiejsza "gierkówka"), stanęły polskie pułki - 12,5 tys. żołnierzy z 39 armatami. W szeregach nacierających było ok. 24 tys. żołnierzy i 94 działa.

Bój rozpoczął się o godz. 14.00 od źle przygotowanego, nieskutecznego ataku na polskie pozycje pod Jaworową. Przez kilka następnych godzin trwały zacięte walki o Falenty i trakt biegnący groblą do Raszyna. Po zajęciu falenckiego pałacu Austriacy byli bliscy jej opanowania. W ważnym momencie bitwy na pierwszej linii pojawił się książę Józef i sam poprowadził polski kontratak. Na znanym obrazie Wojciecha Kossaka widać księcia, jak z karabinem w rękach wiedzie żołnierzy do ataku na bagnety. Nonszalancko i zawadiacko trzyma w zębach fajkę. Ponoć nie z brawury czy pogardy dla śmierci wódz w takim momencie pykał zwyczajną lulkę - od kilku dni dokuczał mu bolący ząb, a dymem tytoniowym starano się wówczas uśmierzać tę dolegliwość!

Pod naporem odwodów wprowadzanych przez arcyksięcia Ferdynanda Polacy zaczęli się jednak cofać. O godz. 19.00 przeciwnicy zdołali pokonać groblę, po czym walka przeniosła się pomiędzy zabudowania Raszyna. Po raz drugi tego dnia naczelny wódz wziął udział w bitwie, kierując osobiście ogniem polskich armat. Jego przykład podziałał mobilizująco na żołnierzy. Ostatni polski kontratak sprawił, że Austriacy zostali wyrzuceni z Raszyna. W rezultacie wielogodzinnej bitwy udało im się jedynie zająć Falenty i utrzymać groblę. Osiągnęli to kosztem ok. 2,5 tys. zabitych i rannych. Straty polskie wyniosły 450 zabitych i 900 rannych żołnierzy.

Do dziś istnieje zabytkowa grobla z barokową kamienną figurą, koło której maszerowały tyraliery walczących na śmierć i życie. W pobliżu jej południowego końca postawiono głaz upamiętniający bitwę. W kierunku północnym widać stąd to, co mieli przed oczami walczący dwa wieki temu żołnierze; poza tonią Stawu Raszyńskiego wyłaniają się XVII-wieczny kościół pw. św. Szczepana oraz klasycystyczna bryła dawnego zajazdu, w którym w czasie bitwy znajdował się polski sztab. Warto przespacerować się ścieżką edukacyjną poprowadzoną groblami rezerwatu "Stawy Raszyńskie" (wśród trzcin i szuwarów gniazduje tu ok. 100 gatunków ptaków, a 50 innych odpoczywa w czasie przelotów). Ścieżka, przy której zbudowano kilka platform obserwacyjnych, prowadzi do pałacu w Falentach. W trakcie bitwy walczono o niego. Dziś mieści Instytut Melioracji i Użytków Zielonych.

W centrum Raszyna, koło posesji przy ulicy Godebskiego 17c, stoi zabytkowa kapliczka. Ponoć w tym miejscu skonał, kilkakrotnie ranny w czasie bitwy, bohaterski pułkownik Cyprian Godebski. Na cokole znajduje się tablica pamiątkowa z 1929 r.

Atrakcje turystyczne Raszyna zarówno te związane z bitwą raszyńską, jak i przyrodnicze, ukazują to małe podwarszawskie miasteczko jako ciekawe i warte odwiedzenia miejsce.

Promocje w naszym sklepie

Miejsca w okolicy

Copyright © 2007 Polska Niezwyk�a
Wszystkie prawa zastrze�one. �adna cz�� ani ca�o�� serwisu nie mo�e by� reprodukowana ani przetwarzana w spos�b elektroniczny, mechaniczny, fotograficzny i inny. Nie mo�e by� u�yta do innej publikacji oraz przechowywana w jakiejkolwiek bazie danych bez pisemnej zgody Administratora serwisu.
Znajd� nas na